Holandia po raz trzeci

Niedziela, to była pracowita niedziela.
4 godzinki spędzone na rowerze.
Na szczęście pogoda dopisuje, jest cieplej niż w Polsce (to luuubię).
Dzisiaj rozstałem się z Frenkym aby wyruszyć do Eindhoven.
Jutro czeka mnie lot i trochę wolnego czasu na zwiedzanie miasta, jarmarków świątecznych (santa claus is comming to town?), oraz oczywiście… galerii handlowych.
To był arcy ciekawy weekend, zresztą zobaczcie na fotkach, co Wam będę pisał 😁
Cześć!

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *